Kredyty i pożyczki pozabankowe stały się zwyczajem

Pożyczki i kredyty – to dotyczy niemal każdego. Zapożyczają się w zasadzie wszyscy, bez względu na zamożność. Biedni pożyczają na bieżące potrzeby, ci najbogatsi na wielkie inwestycje. Pożyczka czy kredyt to jest zawsze ryzyko, bowiem nigdy nie wiemy jak potoczą się nasze losy lub sytuacja na światowych rynkach. Kryzysy gospodarcze mogą zupełnie odwrócić sytuację finansową, niektórzy przez kryzys bankrutują, inni zarabiają, czasem też kryzys nie wprowadza większych zmian. Jedno jest pewne – kredyty są pewną formą hazardu, o czym najlepiej przekonali się w ostatnim czasie „frankowicze”.

Bez względu na zagrożenia jakich nikt nie może przewidzieć, pożyczanie w bankach czy instytucjach pożyczkowych będzie na topie. Powodem tego jest chęć zaspokajania swoich pragnień, które nie zawsze mieszczą się w granicach najważniejszych potrzeb. Czasem do zaciągnięcia kredytu zmusza sam los, kiedy w rodzinie następuje potrzeba kosztownego leczenia, naprawy sprzętów niezbędnych do pracy itd. Powodów, dla których zaciągane są zobowiązania finansowe jest długa lista, a w tym artykule skupimy się na analizie tendencji jakie panują wśród Polaków.

Analiza celów kredytowych i pożyczkowych

Powyższy rysunek przedstawia rozkład procentowy powodów, dla których konsumenci w naszym kraju udają się do banków i instytucji pożyczkowych. Wynika z niego, że najczęstszym powodem zaciągania zobowiązań są bieżące wydatki. Aż 27 % ankietowanych deklaruje ten właśnie powód zaciągania zobowiązania finansowego. Bieżące wydatki to na przykład: rachunki, żywność, zakup opału, odzieży itd. Z uwagi na dość słabą sytuację finansową przeciętnej polskiej rodziny, fakt zaciągania kredytów i pożyczek na produkty pierwszej potrzeby, nie powinien dziwić.

18 % badanych za cel zaciąganego kredytu czy pożyczki podaje wyposażenie mieszkania czy domu. W tym zawiera się również remont nieruchomości. Zakup urządzeń AGD oraz RTV deklaruje 18 % ankietowanych. 7 % udzielanych kredytów zostanie wydanych na zakup samochodu, a 6 % na imprezy rodzinne (chrzciny, komunie, śluby).

Jak nie trudno zauważyć, najczęstsze powody, które motywują konsumentów do zaciągania kredytów i pożyczek, wymusza życie codzienne. Nie ma się czemu dziwić z uwagi na fakt, że polskie społeczeństwo jest zaliczane do bogacącego się, nie stać więc nas na zaspokajanie swoich potrzeb w tej materii jedynie ze swoich oszczędności. Takim znacznie łatwiejszym życiem mogą cieszyć się nasi sąsiedzi za zachodnią granicą, którzy zakup sprzętu AGD czy RTV mogą sfinansować z jednej wypłaty. Niestety, jeszcze długa droga przed nami aby i w naszym kraju przeciętny konsument mógł za oszczędności z jednej wypłaty zakupić komputer czy udać się na wakacje.

5 % wszystkich udzielanych kredytów zostaje wydana na zakup nieruchomości. W Polsce przyjął się zwyczaj chęci posiadania swojego własnego kąta. Powodem tego jest przede wszystkim brak mieszkań komunalnych, które stają się z biegiem czasu własnością lokatorów. Zdecydowana większość mieszkań, które są w zasięgu ręki do wynajęcia, to są mieszkania prywatnych osób i zawsze pozostaną ich własnością. Oczekiwanie na mieszkanie komunalne w Polsce nie ma sensu, bo listy wyczekujących są potwornie długie. Dla przykładu w Niemczech jest zdecydowanie mniejsza tendencja do zapożyczania się na mieszkanie czy dom. Ilość spółdzielczych mieszkań, które czekają na lokatorów, na zasadach analogicznych do naszych komunalnych, jest spora i ludność nie odczuwa deficytu oraz niepewności, która bierze się z brakiem wiedzy na temat planów prywatnego właściciela zamieszkałej nieruchomości. Choć spółdzielnie mieszkaniowe są tam firmami prywatnymi, obowiązuje zasada możliwości najmu dożywotniego, jeśli tylko lokator opłaca czynsz i rachunki.

Na kolekcjonowanie pięknych wspomnień zapożycza się około 4 % kredytobiorców. Mowa oczywiście o podróżach. Taki sam wynik uzyskuje spłata innych kredytów i pożyczek. W tym zawierają się nie tylko kredyty konsolidacyjne, ale również raczej mało rozsądna spłata pożyczki pożyczką.

Jedynie 3 % wszystkich udzielanych kredytów i pożyczek zostaje wydana na edukację swoją lub dzieci. Są to różne kursy czy czesne za prywatne szkoły. Identyczny wynik osiąga zakup komputera oraz leczenie.

Okazuje się, że Polacy najrzadziej pożyczają na założenie firmy czy rozwój istniejącego już biznesu. Warto wspomnieć, że od wielu już lat istnieją programy zapomogowe z funduszy europejskich, które wspierają przedsiębiorców pożyczkami często bezzwrotnymi i prawdopodobnie dlatego większość udaje się po wsparcie finansowe do urzędów, a nie do banków czy instytucji pozabankowych.

A na co Polacy wydają swoje pieniądze?

Główny Urząd Statystyczny przygotował obszerny raport z ankiet jakie przeprowadzono w 2014 roku. Celem analiz było poznanie sytuacji budżetów domowych Polaków. Okazuje się, że częściowo dane pokrywają się z przeznaczeniem zaciąganych pożyczek i kredytów.

Na poniższym wykresie widzimy, że pierwsze pozycje zdominowane są przez najważniejsze potrzeby, czyli żywoność, mieszkanie, odzież, rachunki itd. Gdzieś na szarym końcu plasują się rozrywki, a wydatki na zdrowie to zaledwie 5 % przeciętnego budżetu. Edukacja kosztuje przeciętnie 1 % całości budżetu. Warto zauważyć, że 3 % udzielanych kredytów i pożyczek przeznaczanych jest na edukację. Można wnioskować więc, że nieszczególnie Polacy przywiązują wagę do tej dziedziny, czego przyczyną jest prawdopodobnie brak pieniędzy.

Okazuje się, że sporo kosztuje każde gospodarstwo domowe transport. Ponad 9 % budżetu wydawane jest na dojazdy do pracy czy szkoły. Tak wysoki procent udziału w wydatkach bierze się głównie z tego, że paliwo jest bardzo drogie w stosunku do zarobków w Polsce.

 

Co Polacy sądzą o swojej sytuacji finansowej?

Poniżej załączono diagram z wynikami ankiety na temat sytuacji finansowej gospodarstwa domowego. Niestety, zaledwie 1 % ankietowanych może stwierdzić, że stać ich na luksusy. Ponad połowa Polaków deklaruje, że wiąże koniec z końcem, ale poważniejsze wydatki jak zakup sprzętu czy naprawa samochodu w zasadzie ich przerasta. 29 % Polaków musi oszczędzać każdego dnia, a 3 % Polaków otwarcie stwierdza, że nie stać ich nawet na produkty pierwszej potrzeby.

Wobec powyższego nie dziwi fakt, że rynek pożyczek pozabankowych kwitnie w Polsce na taką skalę. Firmy pożyczkowe są w zasadzie jedyną możliwością dla wielu ludzi na to aby zapłacić zaległe rachunki czy pokryć koszta naprawy lub zakup niezbędnego sprzętu. Istnieje więc bardzo poważna podstawa aby uregulować rynek pożyczek pozabankowych i skutecznie eliminować prymitywnych oszustów, którzy są gotowi żerować na ludziach w potrzebie.

 

ŹRÓDŁO:

Raport: „POŻYCZKI W INTERNECIE” NA ZLECENIE KREDITECH POLSKA, wydawca interaktywnie.com
Raport: GUS „Budżety Gospodarstw Domowych w 2014 r.”