Sektorem pozabankowym politycy interesują się od dłuższego czasu, a solą w oku są przede wszystkim ceny pożyczek online. Pomimo tego, że już jakiś czas temu weszła w życie ustawa regulująca wysokość kosztów, to niestety okazało się, że ustawodawcy są nieusatysfakcjonowani wynikiem swoich prac i chcą jeszcze większej obniżki cen.

Kilka słów o ustawie antylichwiarskiej

Głośnie omawiana ustawa antylichwiarska poza regulacją cen, skupiła się również nad nadzorem rynku mikropożyczek. Za sprawą tej ustawy ceny nieznacznie zmalały i stanowczo ograniczył się proceder rolowania pożyczek, czyli wydłużania terminu płatności za określoną opłatą (która w zasadzie wynosiła przeważnie tyle co koszt pożyczki). Nadzór stał się bardziej wiarygodny, szczególnie jeśli przypatrzymy się aktywności Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Od kiedy ustawa stała się faktem, pożyczkodawcy są pod lupą, a szczególnie praktyki handlowe, warunki czy opłaty. Kilka firm zaliczyło już poważne wpadki, które wyszły na światło dzienne i zostały skorygowane dzięki działalności UOKIK. Nie obeszło się również bez kar pieniężnych.

 

Wszystko jednak wskazuje na to, że nie są to ostatnie regulacje jakie czekają sektor pozabankowych pożyczek online. Choć na pierwszy rzut oka wydawało by się, że kolejne obniżki cen będą dobrym rozwiązaniem dla konsumentów, to należy jednak wniknąć w temat głębiej aby zrozumieć, że w rzeczywistości jest to niezwykle niebezpieczne.

Konsekwencje regulowania rynku ustawami

Gospodarka niejednokrotnie udowodniła, że każda jej regulacja wychodzi kiepsko dla konsumentów i przedsiębiorców. Rynek musi regulować się sam, zgodnie z potrzebami konsumentów i ich finansowymi możliwościami. Pierwsza regulacja cen pożyczek spowodowała zniknięcie wielu firm z rynku, co spowodowało zmniejszenie wpływu do budżetu państwa oraz „wyprodukowanie” grupy bezrobotnych. Kolejne obniżki będą miały ten sam skutek, zniknie większość firm, ponieważ interes nie będzie się opłacał. Obecnie dzięki dużej różnorodności i konkurencji w tymże sektorze, większość potrzebujących gotówki konsumentów szuka dla siebie najlepszej oferty w legalnie działających firmach. Jeśli jednak rynek będzie topniał, konsumenci często będą poszukiwać innej alternatywy, co jest wodą na młyn dla szarej strefy prywatnych pożyczek. A czym są prywatni pożyczkodawcy? Przeważnie są to osoby lub grupy osób, które zajmują się nieopodatkowanym pożyczaniem pieniędzy poza kontrolą skarbową oraz kontrolą wszelkich do tego celu stworzonych instytucji. Rynek poza nadzorem będzie kwitł, wpływy z tytułu podatków będą maleć, a cała masa pracowników instytucji pożyczkowych będzie tracić miejsca pracy.

Nie są to jedyne złe wieści. Statystyki pokazują, że większość konsumentów ma niewiele pojęcia na temat zasad jakie mogą być stosowane w umowach o pożyczki, a jakie ich nie wiążą z uwagi braku podstaw prawnych. Efektem są częste rażące nadużycia związane z naliczanymi opłatami lub konfiskatą majątku (samochodów, nieruchomości) za pożyczki, które nie są warte tak kosztownego zastawu. Nieświadomy konsument wie jedno – skoro podpisałem umowę, to mam obowiązek stosować się do wszelkich jej zasad. Jest to jednak wielki błąd, ale trudno jest mieć otwarty umysł jeśli nigdy nie miało się świadomości z zakresu istniejącego prawa i szczególnie wtedy, jeśli pożyczkobiorca jest zastraszany przez dobrze zorganizowaną grupę prywatnych pożyczkodawców.

 

Co zrobić aby pożyczki online były tańsze i wszyscy zadowoleni?

Wiele mówi się o lichwiarskich cenach za pozabankowe pożyczki, ale niewiele mówi się o tym skąd jest ta cena i dlaczego tak bardzo różni się od cen kredytów bankowych. Otóż, to co odróżnia te dwie instytucje, to system podatkowy. Banki są niezwykle uprzywilejowane, koszty jakie ponoszą z tytułu osiąganych zysków są niewielkie, a kapitał, którym obracają należy właściwie do klientów. Instytucje pożyczkowe działają zgodnie z obowiązującym prawem dotyczącym przedsiębiorców w Polsce, płacą sowite podatki, a kapitał zakładowy pochodzi od inwestorów. Wniosek jest więc prosty – jeśli politycy chcą pomóc kieszeni konsumentów to powinni obniżyć podatki dla pożyczkodawców, bowiem obniżka podatków w tym samym stopniu co zlikwidowanie instytucji pożyczkowych z rynku zadziała negatywnie na wpływy do budżetu. Dodatkowo jednak obniżka podatków spowoduje zachowanie setek miejsc pracy. Niestety…wszystko pewnie zostanie jak zwykle załatwione po polsku, bez pomysłu i logiki.

POŻYCZKI NA DOWÓD DLA KAŻDEGO

Sprawdź szczegóły